Czym jest cyfrowa ekologia?

Czym jest cyfrowa ekologia? Naszą ostatnią deską ratunku, ostatnim działem, które możemy wyciągnąć przeciwko systemowi opartemu na kapitalizmie. Systemowi do granic możliwości eksploatującemu zasoby naturalne, a przy tym wzmacniającemu nierówności i wyzysk.


W pierwszej piątce firm na świecie, pod względem kapitalizacji rynkowej znajdują się Microsoft, Apple, Amazon, Alphabet (Google) i Facebook. Ich łączna wartość wynosi około 14,9 biliona polskich złotych i doskonale odzwierciedla stopień, w jakim szersza ekonomia produkcji i wymiany zależna jest obecnie od garstki pośredników cyfrowych. Dla porównania, dochody państwa polskiego w 2020 roku wyniosły 398,7 miliarda, czyli około 37 razy mniej.

Edukacja, produkcja, dystrybucja, zarządzanie, komunikacja, finanse, bankowość, nieruchomości, moda czy rozrywka są w coraz większym stopniu zależne od technologii cyfrowych. Kontaktu z rodziną i markami najpierw szukamy na Facebooku czy Instagramie, gdzie przeniosło się niemal całe nasze życie prywatne i profesjonalne. Staliśmy się uzależnieni od systemów technologicznych, których właściele czerpią z tego szereg korzyści.


Zastanawiał*ś się kiedykolwiek, w jakim stopniu funkcjonowanie w tych ekosystemach doprowadziło i przyzwyczaiło Cię do postrzegania innych ludzi oraz przyrody jako towaru na sprzedaż, pozbawiając ich po drodze wartości samej w sobie?


Doszliśmy do momentu, gdy praktycznie każdy ruch, emocja, wypowiedź i pragnienie są katalogowane, manipulowane, a następnie użyte do realizacji cudzej i zaplanowanej z góry korzyści nastawionej wyłącznie na zysk ze sprzedaży.

Wszystkie te katalogi – niekończące się złoża danych, potrzebują ogromnej infrastruktury, aby móc funkcjonować. Jej utrzymanie pozostawia za sobą ogromny ślad środowiskowy: generuje zapotrzebowanie na energię elektrycznąwodę wykorzystywaną w procesie chłodzenia oraz wytwarza miliony ton odpadów elektronicznych, za których przetwarzaniem nie nadążamy.

Powyższe problemy nie istnieją w próżni systemowej: działania skierowane na maksymalizację zysku są szczególnym wyróżnikiem kapitalizmu. Ten system gospodarczy, jak większość układów na świecie, istnieje głównie dlatego, że pewne jednostki decydują się w nim uczestniczyć i utrzymywać jego status quo. Jeśli chcesz spojrzeć prosto w oczy osobom, które w procesie kumulacji swojego kapitału doprowadziły środowisko naturalne do granic wytrzymałości, wyniszczyły tereny bogate w złoża naturalne, wznieciły konflikty, a powierzchnie ziemi zakryły odpadami, poniżej znajdziesz ich podstawowe zestawienie:

Bill Gates, były prezes Microsoft, zarządca fundacji Bill and Melinda Gates, która wspólnie z Rockefeller Foundation ingerują w rolnictwo, system medyczny i edukację w Afryce, podporządkowując je pod własne interesy.

Tim Cook, prezes zarządu Apple, korporacji która swoje produkty tworzy z intencją planowego starzenia się.Pozywa małe warsztaty naprawcze; tworzy własny wzór śrubokręta, w celu uniemożliwienia ewentualnych napraw.

Jeff Bezos, założyciel serwisu Amazon. Znany z praktyk przejmowania i niszczenia lokalnych rynków. Wprowadzając do krajów kolejne hale Amazona, obiecuje obopólne korzyści, a kończy nie płacąc podatkówwyzyskując pracownice/pracowników.

Larry Page, założyciel Googla, który ze zwykłej wyszukiwarki przerodził się w konglomerat Alphabet. Dostarcza pełen pakiet usług informacyjno-komunikacyjnych, nieustannie zwiększając swój globalny monopol.

Mark Zuckerberg, twórca ekosystemu produktów, z których korzysta 3 miliardy ludzi na świecie. Ze względu na przyjęty model biznesowy użytkownicy są narażeni na nieustającą inwigilację.

Monopolizacja globalnego rynku, do której w znaczącym stopniu doprowadziła wyżej wymieniona piątka, wykluczyła możliwość zdrowej konkurencji, będącej podstawą ekonomii dobrobytu, czyli działań nadających ton produkcji, dystrybucji oraz konsumpcji dóbr i usług w kierunku, który zwiększyłby jednostkowe poczucie szczęścia i zadowolenia z życia.


Wprowadzenie pojęcia Cyfrowej Ekologii do publicznej dyskusji może pobudzić świadomość, sprowokować do myślenia i radykalnie nowego spojrzenia na otaczającą nas cyfrową rzeczywistość.


Przyjrzyjmy się bliżej etymologii nazwy tego zjawiska.

Zaczynijmy od słowa ekologia, które pochodzi z greki i jest połączeniem oikos, czyli dom, oraz logos, czyli nauka. Według definicji PWN, jest to nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody na różnych poziomach organizacji. W takiej organizacji tworzą się zbiory, pomiędzy którymi zachodzi wiele najróżniejszych interakcji.

Tradycyjnie ekologię dzieli się na 2 działy:

Autekologia, która bada wpływ warunków środowiska na pojedynczy organizm, np. zmiana temperatury, wilgotności, nasłonecznienia

Synekologia, która stanowi dział ekologii zajmującej się badaniami funkcjonowania grup organizmów oraz ich wzajemnych zależności

Ekologia najogólniej ujmując jest nauką o porządku i nieporządku w przyrodzie.

Samo słowo ekologiczne oraz przedrostek eko stały się synonimem pojęcia „nieszkodzące środowisku”. Jest to bardzo krzywdzące dla ekologii rozumianej jako dyscyplina naukowa, ponieważ podejście takie nie bierze pod uwagę pełnego spektrum problematyki ekologii, takich jak sposób projektowania czy utylizacji odpadów elektronicznych.

Dlatego też, rozważając koncept Cyfrowej Ekologii niewłaściwe byłoby spłaszczanie jej pojęcia jedynie do działań ekologicznych w obszarze technologicznym, takich jak wskazywanie serwerów, które zasilane są energią odnawialną. To zdecydowanie za mało, zaledwie czubek góry lodowej.


Cyfrowa Ekologia to umiejętność dostrzeżenia zależności produktów, procesów krążenia materii oraz regulacji ekologicznych, w których dotychczas nie były uwzględniane kwestie związane z technologiami pełniącymi funkcję komunikacyjno-informacyjną.


Cyfrowa Ekologia to również otwarcie się na różnorodność i funkcjonowanie w ekosystemach technologicznych, które tworzone są w etycznych założeniach, a ich model biznesowy nastawiony jest na wzmacnianie wskaźników globalnego dobrobytu.

Zysk musi przestać być stawiany na szali wyżej niż człowiek i natura. Cyfrowa Ekologia jest narzędziem, które ma to umożliwić i podnieść globalną dyskusję na temat limitów wzrostu ekonomicznego, determinowanego granicami ekologicznymi.

Wielka technologiczna piątka ma niezaprzeczalny wpływ na to, w jaki sposób funkcjonuje dzisiejsza rzeczywistość. Ich produkty oraz całe systemy istnieją głównie dlatego, że zgodziliśmy się w nich uczestniczyć i zasilać je swoją energią, czasem oraz zasobami. Jako użytkowniczki Apple’a, Amazona, Facebooka, Googla czy Microsoftu możemy przestać wspierać ich monopol i zacząć poruszać się po Sieci w sposób bardziej zrównoważony – ograniczając bezsensowne scrollowanie, świadomie korzystając z obecnych zasobów czy też wprowadzając język inkluzywny. Zmiana zaczyna się od każdego/każdej z nas, a my jesteśmy tu po to, aby pokazać Ci jak przyjemne może być jej rozpoczęcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.