Quo vadis, cyfrowa ekologio?

Pamiętasz jeszcze Grono.net? Pierwsza Polska platforma społecznościowa; przegrała z Facebookiem, który według oceny użytkowników był znacznie wygodniejszy i przyjemniejszy wizualnie. Nasza Klasa? Pamiętacie szukanie się na zdjęciach klasowych? Po 15 latach funkcjonowania zostaje zamknięta. (Jeśli jeszcze posiadasz tam konto, do 27.07.2021 możesz złożyć wniosek o zwrot niewykorzystanych środków z płatnych usług.)

Gadu-Gadu? Pierwszy na świecie komunikator użyty do publicznej dyskusji na orbicie okołoziemskiej. Była to rozmowa pomiędzy użytkownikami, a kosmonautami na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) zorganizowana 27 czerwca 2008 roku, w 30. rocznicę lotu pierwszego polskiego kosmonauty, Mirosława Hermaszewskiego.

Wspaniałe przykłady przejawu polskiej myśli technicznej, którą wyparła i pozostawiła daleko w tyle ślepa pogoń za postępem. Na nowych platformach, które przypłynęły do nas z zachodu, zaczął królować niekończący się scroll, a na nim jak grzyby po deszczu, wyskakiwać plastik z Chin, obklejony amerykańskimi etykietami. Sztuka przeszła na usługi reklamy, a generowane przez nią obrazy zawładnęły naszą wyobraźnią i popędami, których próba zaspokajania doprowadziła nas do zatopienia się w powodzi słów i rzeczy.

Zachodni kapitał technologiczny przez wiele lat unifikował i standaryzował nasze podejście do rzeczywistości, wykorzenił z nas tradycje i więzi spajające społeczności, które całe szczęście, na naszych oczach na nowo zaczynają się odradzać. Aby móc przyspieszyć ten proces, potrzebna jest zmiana na najgłębszym poziomie, dotykająca granic akceptacji formy systemów komunikacyjnych i informacyjnych, w których funkcjonujemy.


Rewolucja ta może się rozpocząć jedynie poprzez opracowanie zestawu nowych norm. Potrzebna jest nam wszystkim aktualizacja systemu.

 


Wszelkie układy na tym świecie mają rację bytu wyłącznie dlatego, że zgodziliśmy się w nich uczestniczyć. Scentralizowane systemy technologiczne, czyli organizacje, w których wymiana informacji i ich weryfikacja odbywa się za pośrednictwem nadrzędnej jednostki, to nic innego jak zestaw reguł, do których każd* z nas został* podłączon* w momencie kliknięcia: “zaloguj się”. Moc ich oddziaływania jest wprost proporcjonalna do uwagi, energii oraz wiary w słuszność istnienia, którymi ich obdarzamy.

Formy, w których zaczęliśmy funkcjonować, zablokowały nasz potencjał eksplorowania rzeczywistości. Artyści przycięli swoje prace do kwadratowego formatu na Instagramie, twórcy video skalują pliki z formatu full HD do wertykalnej formy na Tik Toku. Nasze przemyślenia nagle muszą się zmieścić w 280 znakach, do których ogranicza nas Twitter. Twój biznes nie istnieje, jeśli nie prowadzisz konta na Facebooku, któremu musisz płacić za dotarcie do swoich odbiorców. Zatrzasnęliśmy się.

Uwolnienie się od formy może oswobodzić nas ze skostniałych kanonów, które stały się nieadekwatne dla wyrażania nowych idei. Dlatego zacznij dostrzegać Cyfrową Ekologię jako wytrych w świadomości, który wzmacnia proces wprowadzenia szybkiej, dalekosiężnej i radykalnej zmiany systemów komunikacyjnych i informacyjnych, w ramach których funkcjonujemy.

Zapinaj pasy i zapraszamy w podróż, która prowadzi prosto w ramiona wolności i cyfrowej niezależności. A oto jakie atrakcje czekają nas po drodze:

Niskoemisyjna infrastruktura i wskaźniki wydajności uwzględniające limity środowiskowe

Świadomy wybór dostawców hostingu może przyczynić się do zmniejszenia zapotrzebowania na energię wykorzystywaną przy transferze, przechowywaniu i przetwarzaniu danych. Należy jednak pamiętać, że rozwiązania te nie sprostają zapotrzebowaniu na energię, którą generuje Sieć. Moc pobierana z efektywnych miksów energetycznych nie zawsze jest dostępna, oznacza to, że infrastruktura w dużej mierze cały czas zależna jest od paliw kopalnych.

Cyfrowe porządki i minimalizm danych

Co sekundę wszystkie użytkowniczki i użytkownicy Sieci generują 1.7 MB danych. Te ilości zaczynają nas przerastać, do tego stopnia, że firmy działające w obszarze Big Data zaczęły się otwarcie przyznawać do tego, że nie są w stanie wyciągać z tak dużych zasobów cennych informacji. Głównym problemem jest tutaj zjawisko przyrostu wykładniczego, w którym walka o zebranie jak największej ilości danych niesie za sobą wzrost kosztów infrastruktury, przechowywania i przetwarzania ich. Ilość analiz rośnie, a ich jakość spada.

Pojawia się więc potrzeba odpowiedzialnego planowania i wdrażania procesów gromadzenia informacji. Większość danych, które generujemy i na swój temat publikujemy w sieci są zbędne, a ich utrzymanie generuje ogromne zapotrzebowanie na energię elektryczną. Najwyższy czas, aby zacząć po sobie sprzątać.

Praktyki odpowiedzialnego i zielonego kodowania

Zasoby cyfrowe również mogą zostać ponownie wrzucone w obieg, dobrze jest więc zacząć trzymać się reguł, które zakładają tworzenie kodu z przeznaczeniem do wielokrotnego użytku. Dobrą praktyką jest umożliwienie bezproblemowego odczytania kodu, nadawanie zmiennym i funkcjom odpowiednich nazw oraz modułowe utrzymanie zawartości.

Popularyzacja i wsparcie otwartego oprogramowania

Otwartość systemów to klucz w budowie zaufania. Co więcej, możliwość ich dalszego przetworzenia nadaje rozwojowi wymiar pro społeczny. Narzędzia oparte o otwarte oprogramowanie mogą się również bezpośrednio przełożyć się na obniżenie kosztów oraz zwiększenie efektywności, elastyczności i sprawności projektów, nie wspominając już oczywiście o utrzymaniu bezpieczeństwa i kontroli nad ich jakością.

Decentralizacja

Zerwanie z centralnymi ośrodkami decyzyjnymi ma kluczowe znaczenie dla gwarancji stabilności i niezależności. Łączność rozproszona zwiększa rolę współpracy na poziomie społeczności. Według Vitalika Buterina, założyciela Ethereum, samemu zjawisku decentralizacji można nadać trzy osie:

  1. Decentralizacja architektury: ilość fizycznych komputerów składających się na cały system.
  2. Decentralizacja polityczna: kontrola osób bądź instytucji nad komputerami, z których składa się system.
  3. Decentralizacja logiczna: logika systemu, w którym dane i wzorce interakcji użytkownika rozproszone są w fizycznym podłożu systemu.

Zdecentralizowane systemy są odporne na manipulację, ataki i zmowę, co sprawia, że stają się realną nadzieją na odzyskanie cyfrowej niezależności.

Rozproszona dystrybucja treści

Z technologicznego punktu widzenia, o wiele prościej jest stworzyć i dostarczyć zamknięte i scentralizowane systemy, które zorientowane są na wygodę i jak najlepsze doświadczenie użytkowniczek i użytkowników. Prowadzi to do całkowitej utraty przez nas kontroli nad kluczowymi obszarami odpowiedzialnymi za przechowywanie i przetwarzanie informacji.

Rozbicie ogromnych silosów, w ramach których funkcjonujemy i rozproszenie usług wraz z infrastrukturą, wzmacnia współpracę na poziomie społeczności, która skupiona jest wokół wspólnego interesu i funkcjonuje w ramach określonych protokołów.

Dekodowanie nawyków

Większość czynności, które wykonujesz zakodowane są w Twoim umyśle jako nawyk. Producenci aplikacji i sprzętów elektronicznych doskonale zdają sobie z tego sprawę i celowo wrzucają Cię w tak zwane “pętle”. Wystarczy mały wywoływacz w postaci chwilowej niepewności, czy też nudy, aby natychmiast odpalił się w Tobie cały łańcuch zachowań, nad którymi w pewnym momencie przestajesz panować.

Całe szczęście wystarczy zrekonstruować je w świadomy sposób, tak aby docelowe zachowanie wnosiło pozytywny wpływ dla środowiska. Pomóc Ci mogą w tym proste ćwiczenia oraz większa uważność skupiona na obecności w danym momencie.

Zacznij od rekonstrukcji nawyków, które przejęły kontrolę nad Twoją relacją ze smartfonem. Oto kilka prostych zabiegów:

  • Wyłącz powiadomienia dźwiękowe: Twoja uwaga przestanie być rozpraszana
  • Wyłącz powiadomienia push: Nic nie będzie Cię zmuszało do zaglądania do telefonu
  • Wyłącz kolory testowo na kilka dni, zobaczysz jak zmniejszenie bodźców kolorystycznych wygasi poczucie niepokoju. Czerwone powiadomienie to sygnał dla Twojego mózgu, że coś się dzieje ważnego i należy temu poświęcić uwagę.
  • Wytypuj aplikacje, z których korzystasz najczęściej i zmień ich położenie na swoim telefonie. Oduczysz się odpalać je “z automatu”
  • Znajdź w domu zegarek, załóż go na nadgarstek i zacznij z niego korzystać. Sprawdzanie godziny na telefonie to jedna z najczęstszych czynności, które odpalają pętle zachowań. Sprawdzam godzinę > widzę powiadomienie > zaglądam do aplikacji > zatapiam się w nieskończonym scrollu i ucieka mi kilkadziesiąt minut.

Nowe artefakty

Rynki to rozmowy, a rozmowy toczą się jeśli karmione są wytworami, które ją stymulują. Dlatego bardzo ważna jest współpraca i Twój współudział w tworzeniu przestrzeni do dyskusji, dystrybucji materiałów, które zachęcają do myślenia i podejmowania działań.


Każdy z tych obszarów będziemy rozbijać na czynniki pierwsze i dyskutować w ramach spotkań Eksperymentalnego Instytutu Cyfrowej Ekologii. Rozkład pierwszego modułu: Niskoemisyjna infrastruktura i wskaźniki wydajności uwzględniające limity środowiskowe, znajdziesz w zakładce kalendarz spotkań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.